piątek, 15 marca 2013

Ava Grayson


Ava Grayson
19 lat * pół angielka * pół francuzka 
studentka fotografii * barmanka
~*~*~*~
"W ogniu nie ma nic złego...o ile się człowiek do niego za bardzo nie przybliży." 

Ava urodziła się 16 kwietnia 1994 roku w Londynie. Już od małego miała kontakt ze bogaczy. Jej rodzice woleli od samego początku oswajać ją z tym innym światem. Dobrze wiedzieli, że w końcu i ona pójdzie w ich ślady. Mała brunetka była bardzo pojętna i szybko się uczyła, ale też i sporo błędów popełniała. Taka mała gapa. Wcale nie  była malowaną lalą, która ma trociny w głowie, otóż nie. Za bardzo rozpraszał ją cały świat, żeby mogła skupić się na jednej rzeczy. Wiecznie spóźniona, rozdrażniona oraz zapominalska. Gdy skończyła osiemnaście lat przyjechała do Portland, by studiować swoją pasję, którą rodzice tak strasznie nie podzielali. Woleli by, żeby poszła na prawo tak jak mamusia lub na medycynę jak jej kochany ojczulek.  Ava nigdy nie popisywała się i raczej była taką małą szarą myszką, ale to nie oznaczało, że można nią pomiatać do woli. Gdy jest taka potrzeba to z myszy przeobraża się w tygrysice, która potrafi nieźle namieszać i zrobić krzywdę. Na ogół jest cicha i spokojna, ale to tylko do czasu. Ma duszę romantyczki, która cały czas marzy. Kocha książki i gdyby mogła to nic innego by nie robiła. Chudziutka i niska, bo mierząca zaledwie sto siedemdziesiąt pięć centymetrów wzrostu. Oczy niebieskie, które przypominają zburzone morze, a jej porcelanowa cera wygląda jakby przy najmniejszym podmuchu wiatru miałaby się rozpaść na tysiące drobnych kawałeczków.





"Im wyższe wzniesienie, tym dotkliwszy upadek"




~*~*~*~
twarzyczka jest Mirandy Kerr. cytaty z książki pt.: Szeptem. ostatni raz byłam na blogu ponad rok temu, więc miałam dłuuuugą przerwę. uwielbiam zaczynać i mam sporo pomysłów, ale oczywiście są dni, że nie mam głowy do takich rzeczy. jestem chętna na wszystko.karta może przewijać się na innych blogach . witam wszystkich

11 komentarzy:

  1. [Hej! :D Co powiesz na wątek? :D]

    Nora

    OdpowiedzUsuń
  2. [Mogą się znać z baru w którym pracuje Ava a Nora tam przesiaduje od czasu do czasu i może jak Nora odwiedzała uniwerek na którym uczy się Ava ta jej pokazała co i jak ;) A takie pytanie, ona jest człowiekiem czy upadłą? ]

    Nora

    OdpowiedzUsuń
  3. ["Francuzka". Francuska to może być musztarda c:]

    OdpowiedzUsuń
  4. [Nie ty jedna c: Uwielbiam panią Kerr.]

    Grimshaw.

    OdpowiedzUsuń
  5. [No to można dodać do tego, że próbuje się wkupić w jej otocznie ale tak naprawdę chcą ją ściągnąć do Lucyfera czy coś ;)]

    Nora

    OdpowiedzUsuń
  6. [Oczywiście :D Jakieś pomysły? c:]

    Grimshaw.

    OdpowiedzUsuń
  7. [Niech będzie coś z tym, może być ciekawie. Co konkretnie?]

    Grimshaw.

    OdpowiedzUsuń
  8. [Lou raczej jest debilem niezdolnym do nienawiści, więc mógłby traktować ją jak młodszą siostrę, chyba że chcesz 'dalsze' powiązanie, to mogłaby być dla niego po prostu przyjaciółką. Ewentualnie on mógłby być do niej przyciągany, a ona odpychałaby go z jakiegoś powodu, z jakiejś niechęci. Jak chcesz.]

    Grimshaw.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. [Jakoś marnie to widzę. Oprócz tego, że Grimmy jest bi ale mimo tego ma w sobie coś bardziej z homosia niż z heterowca (omg, miałam napisać 'hitlerowca', co się ze mną dzieje?), on jakoś nigdy nie potrafił kogoś mocno pokochać, ani nie poczuł się kochany. Nie spotkał jeszcze na swojej drodze osoby, z którą chciałby być już na zawsze, chociaż bardzo chciałby mieć kogoś takiego. No widzisz, trochę trudna z niego istotka. Do tego, został wygnany przez to, że zauroczył się w człowieku którego był aniołem stróżem i miał z nim romans, więc chyba nic z tego. Wpadłam na to, że Ava mogłaby go jakoś wykorzystać, zraniona przez swojego ex, który ją zdradził. Wiesz, żeby pokazać mu, że już ma innego, wykorzystując do tego właśnie Lou. O taki pomysł, nie wiem skąd mi się wziął. Albo poprosiłaby go o to, a Grimmy nie potrafiłby odmówić swojej księżniczce, i mimo wszystkiego zgodziłby się.]

    Grimshaw.

    OdpowiedzUsuń
  11. [Okej, to teraz mi to wytłumaczysz. Rodzeństwo... jakoś tego nie rozumiem o: Louis miał poprzednie życie, które zakończył w wieku osiemnastu lat, a później zaczęło się jego życie w tym "innym świecie". Ava ewentualnie mogłaby być córką jego rodziców, którzy jednak nie mieli warunków na jej utrzymanie i oddali ją w ręcę tych bogaczy, których uważa za swoich rodziców (bo ogólnie rodzina Lou nie należała do najbogatszych, wręcz przeciwnie). Ale... nie, nadal tego nie ogarniam. I w ogóle historia Avy mnie trochę gubi.]

    Grimshaw.

    OdpowiedzUsuń